Łączna liczba wyświetleń

środa, 14 maja 2014

Pociąg

 James Potter siedział już w pociągu czekając na odjazd do Hogwartu.Jechał właśnie na 3 rok nauki do tej Szkoły Magi i Czarodziejstwa.Siedział na swoim miejscu w przedziale,aż nagle drzwi się otworzyły.
-Rogacz!Hej!Super Cię znowu widzieć po wakacjach!-krzyknął na powitanie chłopak w ciemnych włosach
-Łapa!Ja też się cieszę że Cię widzę.
Syriusz (Łapa) usiadł obok przyjaciela,gdy nagle do przedziału wszedł jeszcze jeden chłopiec.
-Lunatyk!-wrzasnęli jednocześnie Łapa i Rogacz.
-O hej chłopaki,super was znowu widzieć-powiedział i usiadł na swoim miejscu.
Kiedy pociąg miał już odjeżdżać do przedziału wbiegł gruby i zsapany chłopiec,Peter.
-No Glizdogon jesteś!Już myślałem,żę nie przyjdziesz-powiedział Lupin.
-Miałabym nie przyjść?No chyba żartujesz Lunatyk!-powiedział szybko i usiadł obok nich.
Całą drogę rozmawiali jedząc fasolki wszystkich smaków i pijąc sok dyniowy.

 Kiedy w końcu dotarli do Hogwartu,poszli do wielkiej sali na ucztę.Sklepienie jak zawsze było zaczarowane.Oglądali jak Tiara Przydziału przydziela pierwszorocznych do różnych domów i sami trochę po wspominali jak oni byli przydzielani.
-Gryffindor!-kiedy tylko Tiara to krzyknęła chłopcy spojrzeli,żeby zobaczyć kto trafił do domu w którym są też oni.Była to dosyć wysoka dziewczna z blond włosami.Nie pewnie podeszła do stołu Gryffonów cały czas się uśmiechając lekko i usiadła na wolnym miejscu,czyli po jednej ze stron Lunatyka.
Do Gryffindoru zostało przydzielone jeszcze parę osób,przy czym oczywiście było pełno krzyków i oklasków Gryffonów.Czasem było też słychać oklaski z stołów innych domów,ale ani raz z Slytherinu.Nawet jeśli tam się ktoś dostał wszyscy Ślizgoni siedzieli sztywno,niektórzy z wrednymi albo głupkowatymi uśmieszkami na twarzy.

 Po uszcie wszyscy poszli do swoich dormitoriów.Chłopcy tak jak reszta Gryffonów szli za perfektem z Gryffindoru - Alexandrem Smithem.
-Hasło-rzekła dama z obrazu.
-Czekoladowe dropsy-powiedział perfekt,a obraz się odsunął i wszyscy Gryffoni weszli do pokoju wspólnego.Łapa,Rogacz,Lunatyk i Glizdogon byli tak zmęczeni,że od razu poszli spać.


-----


Mam nadzieje,że wam się podoba ;pp to mój pierwszy taki blog

2 komentarze: